|
Rodzina
najczęściej rozumiana jest jako pewien system. System ten składa się z
poszczególnych elementów. Taki model zakłada, że
wszelkie zmiany jakie zachodzą w którymkolwiek elemencie
(członek rodziny) mają wpływ na pozostałe elementy. Pozostali
członkowie rodziny także dokonują zmian, dążąc do zachowania
równowagi systemu. Rodzina z problemem alkoholowym jest to
taka rodzina w której choćby jedna osoba pije w
sposób nadmierny, przynoszący cały szereg szkód.
Osoba ta jest zwykle uzależniona od alkoholu. Alkoholik (alkoholiczka) poprzez swoje zachowanie
zakłóca ustalony
w rodzinie porządek. Pozostali członkowie rodziny dokonują
różnorodnych prób przystosowania się do sytuacji.
Sposoby przystosowania się rodziny zależne będą od tego czy alkoholik
aktualnie pije, czy też nie. Wysiłek członków rodziny
skoncentrowany jest na zmniejszeniu bólu jaki niesie za sobą
codzienność. Sposób dostosowania się członków
rodziny może prowadzić do wytworzenia się zachowań prowadzących do
podtrzymywania alkoholika w jego chorobie. Mogą one polegać na
usprawiedliwianiu alkoholika przed otoczeniem, niwelowaniu konsekwencji
związanych z piciem, ukrywaniu picia, etc. W rodzinie alkoholowej
zachwiane są granice psychologiczne poszczególnych
osób, co powoduje zakłócenia w planowaniu,
realizacji planów, komunikacji i reakcji emocjonalnych.
Kolejną istotna sprawą jest nie wyrażanie uczuć szczególnie
tych związanych z piciem. Członkowie rodziny z powodu lęku
również manipulują komunikatami pomiędzy sobą, co wprowadza
dodatkowy chaos w rodzinie.
Zanim jednak rodzina
(żona / mąż, dzieci) dokona swoistego przystosowania do trudnej
sytuacji w jakiej żyje przechodzi pewne etapy przemian. Wszystko
zaczyna się zwykle niewinnie, gdyż alkohol towarzyszy ludziom często w
przyjemnych momentach życia. Z czasem stosunki rodzinne ulegają zmianom. Podobnie jak
rozwój uzależnienia tak i sytuacja rodziny zostały ujęte w fazy
przystosowania się do życia w rodzinie z problemem alkoholowym.
Opisu tych faz dokonała amerykanka Joan Jackson.
1 Faza.
Zaczynają się incydenty nadmiernego picia i choć są sporadyczne, tworzą
napięcia w układzie małżeńskim.
Rodzina (żona) podejmuje
próby interwencji, ale wobec oporu osoby pijącej nie
odgrywają one właściwej roli. Rozwija się system wymówek,
usprawiedliwień, obietnic i ich naruszania. Dominującą postawą jest
zaprzeczanie obecności problemu.
2 Faza. Z nasilaniem się incydentów
alkoholowych rośnie izolacja
rodziny.
Coraz więcej zachowań i myśli jej członków
koncentruje się wokół picia .
Wzrasta napięcie i pretensje, pogarszają
się relacje
małżeńskie, pojawiają się zaburzenia emocjonalne u dzieci. Podejmowane są
próby utrzymania
struktury życia rodzinnego w niezmienionej
postaci i
ukrywania negatywnych konsekwencji picia.
3 Faza. Rodzina zaczyna
rezygnować z prób sprawowania kontroli nad zachowaniami
alkoholowymi. Zaczyna się zajmować przede wszystkim tym, co może
pomóc w zmniejszaniu doraźnego napięcia, a mniej osiąganiem
innych, bardziej odległych celów. Zaburzenia u dzieci stają
się wyraźniejsze, kończą się próby podtrzymania złudzeń
dotyczących wypełniania przez pijącego jego podstawowych
ról. Nasila się dezorganizacja życia rodzinnego.
4 Faza.
Żona (na ogół) podejmuje kontrolę nad
życiem rodzinnym i zaczyna traktować męża jak krnąbrne i duże dziecko. Litość i silne uczucia
opiekuńcze zastępują poprzednio przeżywane
pretensje i wrogość. Rodzina staje się trochę bardziej stabilna i
zorganizowana w taki sposób, by pomniejszyć zaburzające
skutki zachowania alkoholika.
5 Faza.
Żona zaczyna się odseparowywać od pijącego nadal
męża i z czasem następuje
rozstanie.Postępowanie żony jest skoncentrowane na rozwiązywaniu
różnorodnych problemów środowiskowych, bytowych i
emocjonalnych związanych z rosnącą determinacją, do ucieczki od
problemów alkoholowych i od męża włącznie. Fizycznie
rozstanie może nastąpić przez śmierć alkoholika.
6 Faza. Żona i dzieci dokonują
reorganizacji rodziny i zaczynają żyć bez osoby uzależnionej. Oznacza
to uczenie się samodzielności, rozstawania się z pretensjami i oczekiwaniami,
które mogłyby podtrzymać więź z osoba uzależnioną.
7 Faza.
Mąż osiąga ewentualnie stabilną
abstynencję i rodzina stara się ponownie zorganizować w celu włączenia
trzeźwego alkoholika. Podejmowane są kolejne próby radzenia
sobie z problemami, nasilanymi często przez trudności emocjonalne
ponownego przystosowania się i przeszkody środowiskowe1).
Życie w rodzinie alkoholowej
jest przepełnione stresem niejednokrotnie całymi latami. Jest to
swoistego rodzaju doświadczenie pozostawiające niewątpliwie
„ślady” i uszkodzenia u wszystkich
członków rodziny - dorosłych i dzieci. Wymienia się trzy podstawowe źródła uszkodzeń:
1.
Pozostawanie w sytuacji chronicznego
stresu i zagrożenia,
2.
Bezpośredni kontakt z patologicznymi
zachowaniami bliskiej osoby,
3.
Negatywne i piętnujące
porównania społeczne2)
Dzieci w rodzinie z problemem
alkoholowym również dokonują przystosowania się do trudnej
sytuacji rodzinnej. Przyjmują więc określone role. Ryzyko pełnienia
tych ról, to możliwość utrwalenia się pewnych reakcji,
zachowań i postaw. Często zdarza się, że dorosłe życie tych
osób jest przepełnione trudnościami mającymi korzenie w
doswiadczeniach z dzieciństwa. Ponieważ w swoich badaniach zajmowałem
się żonami alkoholików i ich problemami więc głęboka analiza
sytuacji dzieci dla potrzeb niniejszej pracy wydaje się niekonieczna.
Ta krótka wzmianka jest tylko podkreśleniem ważności dzieci
i ich spraw w sytuacji życia w rodzinie z problemem alkoholowym.
Pułapka
współuzależnienia -sytuacja żon
alkoholików.
Zespół
cierpień i zaburzeń członków rodziny alkoholowejokreśla się
pojęciem Współuzależnienia.
Jest to cena, którą bliscy alkoholika płacą za życie w
sytuacji uporczywego stresu psychologicznego1)
Chociaż termin ten jest coraz częściej używany brakuje jego
jednoznacznej definicji.
Kiedy
mówimy o współuzależnieniu najczęściej mamy na
myśli żony alkoholika, rzadziej matki, siostry oraz dzieci. Zapewne
dlatego, że żona alkoholika jest osobą najbardziej narażoną na
ponoszenie wszelkiego rodzaju szkód. Jako osoba - wydaje się
najbliższa mężowi podejmuje cały szereg decyzji i wysiłku w celu
poprawy sytuacji rodzinnej. Mówiąc o próbach zmian najczęściej dotyczą one
sytuacji męża, (żeby przestał pić) następnie dzieci, (aby je chronić
przed złem jakie niesie za sobą picie ojca) dopiero na końcu żona
zwykle myśli o zmianie swojej osobistej sytuacji. Bardzo często żona staje się tarczą
ochronną broniącą swoje dzieci. Doświadcza za to wiele przykrości ze
strony męża, włącznie z przemocą słowną i fizyczna. Ten cały dramat
rozgrywa się głównie w czterech ścianach i czasami całymi
latami ukrywany jest przed światem.
współuzależnienie
nie jest chorobą, ale pułapką
psychologiczną w którą wciąga samo życie z
alkoholikiem
Wyrwanie się z takiej pułapki
jest niezwykle trudne bez pomocy innych ludzi. W sytuację tą
zaangażowany jest cały świat emocji w którym dominujące
uczucie to cierpienie. Umysł, który mógłby
pomóc w wyzwalaniu się z tej pułapki ulega powolnemu
zniewoleniu. Zaczyna pracować na usługach współuzależnienia.
Żona
alkoholika prezentuje specyficzny – stereotypowy sposób myślenia szczególnie
dotyczący kilku zagadnień:
1.
Picie męża-nadużywanie,
2.
Małżeństwo i rodzina,
3.
Mężczyzna i kobieta – relacje,
4.
Porządek świata,
5.
Ocena siebie (kim jestem).
Myślenie to spełnia określone
funkcje:
1.
Wzmacnianie poczucia bezradności,
2.
Wzmacnianie tendencji autodestrukcyjnych,
3.
Usprawiedliwianie zaprzestania poszukiwań rozwiązań
konstruktywnych,
4.
Uniemożliwianie poszukiwania pomocy na
zewnątrz (poza rodziną),
5.
Podtrzymywanie irracjonalnych nadziei na
cudowną poprawę sytuacji.1)
Zakłócony sposób myślenia ma swoje odbicie w
przekonaniach żon alkoholików, które w trakcie
terapii współuzależnienia ujawniają je. Oto przykłady:
-
Lepiej pijącemu mężowi się
nie sprzeciwiać, bo będzie jeszcze
gorzej,
-
Kto zbyt wiele chce może
wszystko stracić,
-
Jeżeli moja rodzina rozpada
się, to znaczy, że ja jestem nic nie warta,
-
Pijany mężczyzna ma prawo być
agresywny,
-
Jeżeli mąż bije, to znaczy,
że kocha,
-
Należy nieść swój
krzyż i nie użalać się nad sobą,
-
Nikt z zewnątrz nie może
pomóc jeżeli mąż i żona się nie dogadują,
-
Lepszy pijący mąż, niż
żaden.
-
Nie mam prawa zawracać komuś
głowy swoimi beznadziejnymi problemami,
-
Jeżeli żona
wytrwale kocha męża, to w końcu wrócą szczęśliwe dni,
-
Najgorsze trzeba
przeczekać, a los mi za to wynagrodzi,
Myślenie to
przenosi się również na obszar postępowania żony. Do
typowych zachowań żony alkoholika zaliczyć należy:
1.
Łagodzenie skutków picia
przez męża ( np.
mycie go, rozbieranie, kładzenie do łóżka etc.)
2.
Próby kontrolowania dostępu
do alkoholu,
3.
Dostarczanie alibi do picia (np.
usprawiedliwianie w pracy),
4.
Wykorzystywanie dzieci do wywierania
wpływu na pijącego ( np. wysyłanie dziecka po ojca do knajpy),
5.
Próby dotrzymania kroku w
piciu ( „lepiej niech pije ze mną w domu”,
„jak ja wypije trochę, to on wypije mniej”) 1)
U żon
alkoholików mogą również zachodzić zmiany w ich
osobowości zwłaszcza w strukturze „JA”.
Szczególnie dotyczy to ich tożsamości. Trudne doświadczenia
życiowe, chroniczny stres, bezradność, załamywanie się powoduje, że
żona alkoholika zaczyna myśleć, że przyczyna jej nieszczęść i
niepowodzeń tkwi w niej samej. Pojawiają się często myśli „to
coś ze mną nie jest w porządku”, „to ja jestem
winna temu wszystkiemu”.
Jakby temu
było mało, to jeszcze sam chory
alkoholik stara się podtrzymywać jej przekonania. Żeby spokojnie i bez
wyrzutów sumienia kontynuować
swoje picie obwinia żonę za to, że pije („gdybyś była inna to
ja bym nie pił”, „jak się ma taką
... żonę, to trudno nie pić).
Ten pogłębiający się dramat
polega na trudnościach w ustaleniu Kim i Jakim się jest ? Z czasem zaczyna przeważać
negatywne myślenie o sobie. Efektem tego myślenia zaczyna być negowanie
swoich podstawowych praw do miłości, szacunku, godności, pojawia się
utrata nadziei, pustka duchowa a jedynym rozsądnym rozwiązaniem dla
człowieka, który opadł z sił jest zwrócenie się o
pomoc do innych ludzi.
1)
Sztander W. „Poza
kontrolą” s.44 Państwowa Agencja Rozwiązywania
Problemów Alkoholowych Warszawa 1993
2)
Mellibruda J.
„Współuzależnienie” – pakiet
edukacyjny (Video
kasety z
wykładami) Instytut Psychologii Zdrowia i
Trzeźwości
Warszawa 1997
|